Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 24 listopada 2014

Pomysły na prezenty świąteczne. Z myślą o 3,5 letniej Agu.

Dziś moje pomysły, zachcianki co bym chciała dla Młodej. Na pewno nie wszystko z tej listy kupimy (przynajmniej nie od razu).

Po pierwsze zabawki:

Gra Hop Hop Żabki - pisałam o niej w "listopadowych podoba mi się" - już jest, leżakuje schowana w szafie :) Mam nadzieję, że się spodoba :) Cena ok. 75 zł

źródło: merlin.pl


Duplo Safari - kolejny pewniak, tym razem pod choinkę. Wydaję mi się, że to ostatni zestaw Duplo jaki kupimy :( W przyszłym roku pewnie będziemy próbować ze zwykłymi.



Choć bardzo chciałabym jeszcze pociąg. Ten zwykły manualny. Fajny jest z Unico Hello Kitty. Jakościowo też porządny. O właśnie taki typ mi chodzi. Cena trochę z duża (ok. 180 zł), więc będę szukać używanej

źródło: allego.pl


I muszę koniecznie dokupić babcię. Agata wiecznie narzeka, że nie ma babci... aaaa... wpadł mi teraz w oko ten zestaw. Jest babcia i duży koń i chłopiec...



Klocki - układanka - mieliśmy takie jak Agu była całkiem mała. Uległy destrukcji niestety. Najbardziej mi się podobają te od Djeco, ale cena jak dla mnie przesadzona, może zamówię takie. Agata bardzo lubi Dośkę (ok. 17 zł):


Śmieciarka Play-Doh na jej widok w tv Agatce oczka się świecą (ok. 80 zł)



Ubranka dla bobasa - co prawda Agata lalkami się nie bawi, ale mamy jednego bobasa (również po wnuczce sąsiadki) i ma okropne ubranko... Na allegro kupimy coś.

Mikrofon ;) - ja bym chciała taki z możliwością nagrywania ;)

Po drugie książki:

Wielka księga przygód Basi 

Piaskowy Wilk


Pospiesz się Albercie

Także Mikołaju przybywaj ;)


* zdjęcia książek pochodzą ze strony merlin.pl. Ceny z allegro

niedziela, 23 listopada 2014

Mamo, połamigłówkujemy?... Logico primo

Dziś rzecz o czymś genialnym w swej prostocie. 
Niestety nie mogę się doszukać, kto to wymyślił, ale naprawdę to świetny pomysł.

Logico primo to tabliczka, niewiele szerszą od A4, na której umieszczone jest 6 kolorowych guziczków, którymi dziecko manipuluje szukając dobrej odpowiedzi. 


Do tej tabliczki wsuwa się książeczkę i rozwiązuje różne łamigłówki. Zabawa polega na tym, żeby dopasować odpowiedni kolor guziczka do odpowiedzi (to tak proste, że aż ciężko się opisuje) - spójrzcie:



Agu jak już zacznie to bawi się naprawdę bardzo długo. Sama też sobie sprawdza odpowiedzi, które umieszczone są na drugiej stronie - porównuje się ułożenie guziczków.

Logico primo jest przeznaczone dla dzieci przedszkolnych, czyli od 3 do 5 lat. Każda książka (jest ich ok. 25) przeznaczona jest dla danej grupy wiekowej, w tym dla 5-latków są książeczki tematyczne, np. liczby, czy ruch drogowy.
Pokażę Wam kilka przykładowych stron (wszystkie pochodzą z książeczek dla 3-latków "Trzylatek. Bawię się i uczę", "Jeden dzień z Anią i Piotrusiem", "Przedszkole trzylatka"):






Świetnie się też sprawdza w podróży, nie potrzeba kredek, ołówków, stoliczków. Nam służyło również jako podkładka do malowanek:



Koszty: tabliczka ok. 25 zł ; jedna książeczka ok. 11 zł.
* nie mogę zapanować nad tym, aby zdjęcia były lepsze...


wtorek, 11 listopada 2014

Podoba mi się... - listopadowe znalezione w sieci

Nowy cykl (mam nadzieję, że co miesięczny ;). Jestem uzależniona od oglądania różnych dzieciowych sklepów, księgarni itp. żałuje, że mój portfel nie jest bez dna, a mieszkanie z gumy...

W tym miesiącu wpadło mi w oko:

- nowa seria puzzli dla maluszków od Trefla - Baby fun W wersji 6 i 8 elementowej. Z postaciami z bajek (Kubuś Puchatek, Kucyki, Minnie, Peppa), a także ze zwierzętami znanymi z zabawek Fisher Price. Układa je się w ramce. Cena na czytam.pl to niecałe 10 zł za obrazek. Warte uwagi dla dzieciaków w okolicy 2 urodzin.
  1. źródło:merlin.pl

- znów Trefl i seria Mały Odkrywca - 12 rodzajów - tutaj są opisane wszystkie klik. Mnie najbardziej zaciekawiły zestawy: Zawody, Co i gdzie, Pory roku. Na czytam.pl ok. 14 zł za pudełko.
źródło: eduksiegarnia.pl

- gra zręcznościowa Skaczące żabki od Mattel. Bardzo się podobała mężowi, więc jest wysoko na liście prezentów mikołajkowo-świątecznych. Gra polega na umieszczeniu żabek na ruszającym się drzewie. Cena na allegro ok. 80 zł

źródło:megadyskont.pl

- i jeszcze jedna gra Magnetyczny kuferek - twarze od Janod. Piękna rzecz. Układamy wg wzoru albo wg widzimisie. Dzięki magnesom sprawdziłaby się w podróży. Cena dość wysoka ok. 85 zł.
źródło: fabrykawafelków.pl


czwartek, 6 marca 2014

Nawlekanka samoróbka :) DIY i prawie eko ;)

Uwielbiam przeglądać propozycje gier dla dzieci. Zainspirowałam się grą firmy Alexander - Nawlekaj nie czekaj. Ale brak funduszy i chęć zrobienia czegoś samemu (bardzo lubię gry home made) i z pomocą Agatki i Gagatkowego taty stworzyliśmy naszą wersję :)


Zaczęliśmy od zagniecenia ciasta solnego *. I długiej zabawy w lepienie :) idy już się znudziło rozwałkowałam ciasto i małą szklaneczką wycięłam kółka (żeby kuleczki miały mniej więcej tę samą wielkość). Kulki nabiłam na patyczki od szaszłyków (powiększając trochę dziurę) i wysuszyłam w piekarniku. Kolejnego dnia malowałyśmy je wspólnie z Agatką plakatówkami (kuleczki nabite na patyczki, patyczki końcami oparte o pudełko, tak że spokojnie malowałam całe). Kolejną noc schły.






Okazało się, że dziurki są zbyt małe, żeby przewlec przez nie sznurówkę. Myślałam i myślałam, kombinowałam, aż w końcu tata wymyślił. Na jednym końcu grubej nitki zawiązał guzik. Z patyczka do czyszczenia uszu urwał watki, przez środek przewlekł drugi koniec nitki, związał z tym co zastało na dole i gotowe (nie umiem opisać ;).





Najpierw Agata przewlekała sobie dowolnie. 
Następnie przygotowałam karty zadań. od 2 do 8 elementów. Losuje kartę i nawleka zgodnie ze schematem. Pilnuje, żeby schemat układała od lewej do prawej. 




Ćwiczy małą motorykę, myślenie analityczne i od razu mamy ćwiczenie zgodne z metodą krakowską.


P.S. Jutro u nas będzie zębowo i prawdopodobnie w końcu ruszymy z samogłoskami, bo spodziewamy się książeczek :) 

wtorek, 4 marca 2014

Lody. Ciasteczka. Gry z serii "Kola Mądrala Bawi i Uczy" Trefl

Ostatnio było naukowo. Więc czas na trochę rozrywki :)

Swego czasu, a dokładnie przed świętami, w  Biedronce pojawiły się gry firmy Trefl z serii Koala Bawi i Uczy. W dwupakach i za bardzo fajną cenę 20 zł. (później wyprzedawali po 12 zł, ach głupia że nie wzięłam innych).
W każdym razie kupiłam i schowałam (jakoś mi się wydawała, że 2,5 letnia Agatka będzie za mała). Ale nie wytrzymałam i po świętach dałam (co by nie wszystko na raz).

Do rzeczy. W kolorowym pudełku dostajemy dwie gry - Ciasteczka i Lody (patrzyłam na stronie Trefla, nie ma dwupaków, nie mogłam też znaleźć Ciasteczek pojedynczo, Lody są).

Pudełko wygląda tak:
źródło:tablica.pl - nasze nie nadaje się do zdjęć ;)


Obie gry oznakowane są jako 3+, dla 2-4 graczy i czas rozgrywki ok. 10-20 minut.

1. Ciasteczka
Nasz hit. Gramy codziennie. W zestawie otrzymujemy 4 tekturki babeczke i 5 tekturek innych ciasteczek. Z jednej strony jest obrazek słodkości z drugiej lista składników. Zadaniem gracza jest wyszukiwanie pośród żetonów (40 sztuk) odpowiedniego składnika. Wszystkie elementy wykonane są z grubej i trwałej tektury.


Moim zdaniem gra nadaje się dla młodszego dziecka (spokojnie dla 2,5 latka), na początku trochę modyfikowaliśmy grę i nie odwracaliśmy kartoników ze składnikami do góry dnem. Uczyliśmy się w ten sposób zasad i kolejności grania, tj. najpierw Agatka, potem mama, potem tata i dopiero znów Agatka. Po jakimś czasie zaczęliśmy grać tak jak w instrukcji (no prawie ;) 
Szczerze polecam jako jedną z pierwszych gier planszowych dla dzieci.



2. Lody 
Ta gra jest zdecydowanie trudniejsza. W zestawie znajdziemy 4 planszetki rożków, 8 tekturowych lodówi 36 żetonów gałek. Naszym zadaniem jest odszukać wśród żetonów, gałek o takich samych kolorach na wzorze. Jakość wykonania tak jak powyższej, bardzo dobra.  Uczy rozpoznawania kolorów.



Tak jak w przypadku Ciasteczek początkowo bawiłyśmy się w dobierankę, teraz już ćwiczymy pamięć z zakrytymi obrazkami. Jednak nie gramy jeszcze zupełnie zgodnie z instrukcją :)
Ciężko mi ocenić tę grę. Nie jest tak fajna jak Ciasteczka, nie wzbudziła w Gagatce takiego entuzjazmu.
Co do wieku to moim zdaniem będzie dobra dla dziecka w okolicach 3 urodzin. 


Plusem obu gier są bardzo proste zasady. Można je traktować jako wstęp do wspaniałego świata planszówek, dzięki nim łatwo nauczyć dziecko kolejności wykonywania ruchów, rozgrywka nie trwa długo, w sam raz dla możliwości koncentracyjnych 2,5-3 latka. Do tego bardzo dobra jakość, przystępna cena. Na pewno sięgniemy jeszcze po inne gry z tej serii.  

Dopisek: dwupaki widuję czasem w Textil Markecie i w Pepco po 19 zł.

poniedziałek, 24 lutego 2014

Wędkarstwo pokojowe DIY

Gagatowy Tata jest zapalonym wędkarzem. Agatka nieraz obserwowała tatę, podczas połowów, przegląda z nim jego różne gadżety i akcesoria.
Mąż wielokrotnie namawiał mnie na zakup plastikowej wędki z rybkami, jednak ja nigdy nie uległam (nie lubię chińskiego badziewia).
Dlatego zrobiłyśmy wersje home made.






Z foli aluminiowej zrobiłam coś na kształt rybki. Agatka pomalowała je plakatówkami. Rybki długo schły. Zrobiłyśmy dwa rodzaje czerwonych i niebieskich. Docelowo miały być we wszystkich podstawowych kolorach, ale do realizacji planu nie doszło ;)






Do każdej rybki przyczepiłam spinacz biurowy. Gagatkowy Tata wyszperał spory magnes (okazało się, że aluminiowe rybki są dosyć ciężki) przywiązał żyłką do "czegoś" (nie mam pojęcia co to :)).

Wpadł też na inny fajny pomysł, poszukał swoich starych gumowych przynęt (podpytałam są tanie ok. 2 zł za sztukę), zamiast haczyków włożył spinacze i szał jest :)



Ja oczywiście wprowadzam elementy edukacyjne i proszę, by segregowała tu niebieskie, tu czerwone, tu rybeczki. Motoryka, koordynacja wszystko pracuje. I ile radości :)

Przepraszam za zdjęcia koszmarnej jakości. Ale obecnie zrobić Agacie nie poruszone zdjęcie graniczy z cudem, plus miałyśmy koszmarne światło.

piątek, 13 września 2013

Puzzle junior - Trefl

Od dawna jestem fanką puzzli Trefl. Solidne wykonanie i przyzwoita cena. Puzzle Baby Trefl były jednymi z moich ulubionych, niestety zbyt szybko stały się za proste dla mojej dwulatki. Postanowiłam pójść krok dalej i kupiłam puzzle z serii Junior z jedną z ulubionych postaci Agatki - Kubusiem Puchatkiem: 

źródło: ceneo.pl

Mamy je od kilku miesięcy - Agata dostała je na dzień dziecka, czyli prawie 2 tygodnie przed 2 urodzinami (na opakowaniu piszę 3+ jednak spokojnie poradzi sobie młodsze dziecko). W pudełku dostajemy 4 obrazki - 4-, 6-, 9- i 12-elementowe. Minusem dla mnie jest to, że wszystkie mają jednakowe tło z tyłu, choć w tej chwili Agata dobrze wie, który element jest z którego obrazka.

Dumna Agatka prezentuje ułożone puzzle ;)
Jakościowo bardzo fajne, mniejsze od baby trefl, ale ciągle grube i odporne na niewprawne rączki. Bardzo fajny produkt, cena to około 25 zł płaciłam (w mojej ulubionej księgarni aros.pl).





Przez długi, długi czas była to ulubiona zabawka córki, teraz są za łatwe ;)
Polecam - a tu Agatka przy pracy:



piątek, 19 kwietnia 2013

Układanki dla 2-latka

Ostatnimi czasy wszelkie misie i lale poszły w zapomnienie. Nawet duplo nie budzi większego zainteresowania. Jest szał na układanki. Pokażę Wam te, które mamy w domu i Agata je codziennie wyciąga jak i te, które wydają mi się ciekawe i warte zakupu.

Nasza przygoda z układankami zaczęła się od takiej "wkładanki", nazywanej też układanką z pinezkami ;)

żródło: klik


5 elementów, łatwe w uchwyceniu. Na początku podpowiadałam, stopniowo Agatka uczyła się wkładać. W tej chwili układa z prędkością światła, bez względu na to, jak obrócona jest podstawka, a także potrafi wymienić, która zabawka jest, w której dziurce Takich układanek-pinezek jest mnóstwo rodzajów, o zróżnicowanym poziomie trudności. Plusem jest też cena.


Kolejna układanka to prezent od dziadka. Komplet 9 klocków z których można ułożyć 6 obrazków. Drewniana solidnie wykonana, drewniana w pudełeczku. Oczywiście za trudna do ułożenia, ale za to doskonała do budowania wież i rządków. Do układania w pudełeczku i na pokrywce. Jedna z ulubieńszych zabawek Agaty.

źródło klik



Kolejna to również prezent od dziadków. Agata bardzo lubi wszelkie misie. Migiem opanowała układanie je w przygotowanej formie. Teraz układa 5 misiów obok siebie. Dodatkowy plus za to, że misie mają różne miny. Dobry wstęp do nauki o emocjach

źródło klik



Zakup z tego miesiąca - puzzle Baby Trefl. Jestem zachwycona. Jakością wykonania, estetyką, wyborem obrazków. My mamy takie 2 komplety, ale na pewno nie są ostatnie. W każdym opakowaniu są sylwety o 2,3 2 razy po 4 elementy. Szczerze mówiąc byłam zaskoczona, że Agatka szybko nauczyła się je składać. 2 i 3 elementowe to żaden problem. Na czteroelementowymi musi chwilę pomyśleć. Zabawka w codziennym użyciu. Do zabawy na różne sposoby. Ostatnio układamy same głowy, a potem Tusia losuje z wiaderka części i dopasowuje do zwierzaka. Cena ok. 25 zł. Chcę jeszcze kupić komplet z zawodami.



źródło: merlin.pl


Układanek które mi się podobają jest mnóstwo, oto kilka z nich:


Układanka klockowa firmy Djeco 
Coś podobnego jak te nasze z Pszczółką Mają. Tylko łatwiejsze, bo 4-elementowe. Cena ok. 40 zł, czyli drogie jak na klocki. Podobne produkuje firma Goki tylko sporo tańsze ok.28 zł.


źródło klik



Układanka kolorowe literki firmy Goki. 
Fajna do układania, wprowadzania w świat liter, później jako szablon do ćwiczeń grafomotoryczych, Cena ok.23 zł. Na pewno pojawią się w naszej kolekcji.

źródło klik



Djeco puzzle duo Mama i dzieci.
Dwuelementowe puzzle. Zadaniem dziecka jest znalezienie pary mama i dziecko.o 36 zł

źródło klik


Układanka Misie firmy Goki.
Kilka różnych wielkością misiów. Dziecko układa na planszy od najmniejszego do największego
Widziałam również motylka i rybki

źródło klik


Układanka drewniana
Składa się z 24 klocków, z których można stworzyć 6 obrazków. Ok. 13 zł

źródło: klik



Układanka magetyczna zwierzątka Quercetti. Bardzo mi się podoba ta zabawka, z jednej strony klasyczna dopasowywanka, czyli umieszczanie sylwet zwierząt w odpowiednich miejscach, z drugiej zaś mamy tło, na którym dziecko może dowolnie układać swoje stadko zwierząt. Tylko cena poraża 116 zł...

źródło: klik

i wiele, wiele, wiele, wiele innych. Starałam się wybrać takie, które powinny być dobre dla dziecka około 2 letniego (moja córka ma 22 miesiące), z którymi nie powinno mieć większych problemów, ale i nie będą zbyt proste

Szkoda, że u nas nie ma wypożyczalni gier i zabawek... 


P.S. Przy okazji szukania układanek dla Agatki natknęłam się na firmę Djeco, nie znałam jej wcześniej, ale widzę, że robią przepiękne rzeczy, puzzle, układanki i nie tylko. Tylko ceny mają wysokie, że tak łagodnie to ujmę ;)