sobota, 10 sierpnia 2013

Lipcowy odpoczynek + mały dopisek

W lipcu miałam przymusowy odpoczynek od internetu. Na początku było ciężko :) ale przynajmniej zaległości książkowe ;)
W międzyczasie zaliczyliśmy 10 dniowe wakacje nad morzem.
A teraz czas nadrobić zaległości postowe :)
Mam już kilka gotowych postów. Kilka nowych przeczytanych książek, kilka nowych zabawek.
Z zabawami ciężko, bo ostatnio Agatę interesują tylko gadżety do piaskownicy i plac zabaw. Reszta leży odłogiem ;)

Dopisek:
Leniwy lipiec przedłużył nam się do września trochę przymusowo, przez internetowe zawirowania. :)

niedziela, 30 czerwca 2013

Danuta Wawiłow Wszędzie pachnie czekolada...

Kolejnym wygranym tomem z serii Wierszem napisane jest Wszędzie pachnie czekolada Danuty Wawiłow.


Pani tej chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Jedna z najlepszych, najoryginalniejszych i najzabawniejszych  polskich poetek dziecięcych.
To ten to wybór 25 wierszy z różnych okresów. Zilustrowany został przez panią Joannę Rusinek.



Fenomenalne utwory i bajecznie kolorowe niebanalne obrazki tworzą bardzo ciekawy, estetyczny duet.
I właściwie to tyle co mogłaby napisać. Każdy wiersz jest niezwykły i niesamowity. Każde dziecko powinno mieć w domu tomik Danuty Wawiłow, ten jest bardzo ładnie wydany ;)

Wiersze pani Danuty są ponadczasowe. Napisane piękną polszczyzną (ale nie sztywniacką), melodyjne rytmiczne, zabawne, mądre (ale nie moralizatorskie). Ta niezwykła kobieta potrafiła zamknąć w słowach ten magiczny składnik pobudzający wyobraźnie nie tylko dzieci, bo z wiekiem zauważymy więcej smaczków, potwierdzam, że czytanie tych wierszy będzie niezwykłą podróżą sentymentalną, bo któż z nas nie zna wyliczanki: jeden, dwa, jeden, dwa, pewna pani miała psa. Trzy i cztery, trzy i cztery, pies ten dziwne miał maniery...


Chrapkę mam na drugą pozycję Wawiłow z tej serii Wiersze dla niegrzecznych dzieci ;)



Na zachętę kilka piosenek z tekstami Wawiłow :)





Miłej zabawy :)

P.S. Zespół Arfik to wspomnienie mojego dzieciństwa. Miałam płytę winylową słuchaną setki razy, aż się zdarła i trzeszczała. Ale klimat był... ech.


Wszędzie pachnie czekolada
Autor: Danuta Wawiłow
Ilustracje: Janna Rusinek
Wydawnictwo: Literacki Egmont
32 strony, oprawa twarda

sobota, 29 czerwca 2013

Piękna i mądra bajka o troskach Zająca Grajka

Dawno mnie nie było. Żyje w jakimś niedoczasie. Nie mogę się ogarnąć, rozplanować wszystkiego. Ale wracam :)
Jakiś czas temu udało mi się w fejsbukowym konkursie wygrać 3 książki z egmontowskiej serii Wierszem pisane: 
Wszędzie pachnie czekolada Danuta Wawiłow
Idealny dzień Natalia Usenko
Piękna i mądra bajka o troskach Zająca Grajka Ewa Kozyra-Pawlak.
Trochę byłam zaskoczona, bo do tej pory Egmont kojarzył mi się, z komercyjnymi disnejowskimi publikacjami, a tu proszę literatura na najwyższy poziomie, wielkie nazwiska zarówno w świecie poezji jak i ilustracji.
Dziś szerzej napiszę o ostatniej z wymienionych.



Kiedy pierwszy raz wzięłam do ręki książkę Piękna i mądra bajka o troskach Zająca Grajka pomyślałam "ocho wygląda znajomo". 
Otwieram i widzę "zilustrował Paweł Pawlak", no tak tego pana znam i lubię :).



Faktem jest, że ilustracje są świetne. Pełne kolorów, energii, wyraziste. Ale pan Paweł oprócz stworzenia ilustracji namieszał również w tekście, użył kolorów, pogrubień, czcionek różnego kroju i rozmiaru, a także poprzekręcał ją w różne strony. Książka dzięki temu wydaje się być dynamiczna :)

Nie samym wzrokiem jednak oceniamy :)



Otóż poznajemy Zająca Grajka, artystę-akordeonistę. Znany i uwielbiany przez świat muzyk to jednak typowy niebieski ptak, którego przyziemne sprawy nie bardzo interesują, a także nie posiada uzdolnień w kierunku prac ręcznych. I pewnego dnia dach zaczął przeciekać. Zmartwiony Zając wpada na pomysł: "Przyjaciół mam nie od parady. Oni udzielą mi dobrej rady. Deszcz już nie pada, tęcza na niebie, pójdę więc do nich, by dojść do siebie" *. Uzyskuje on szereg różnych rad, które nie do końca są trafione. Cała historia kończy się dobrze, gdyż przyjaciele nie zostawiają bohatera samego i sprawili mu ogromną niespodziankę. Morał z tej historii płynie taki: "Nie trzeba znać się na wszystkim wcale, bo każdy z nas ma choć jeden talent. Dlatego właśnie żyjąc w przyjaźni, żyje się łatwiej, milej i raźniej.“*


Historia napisana  jest w ciepły i zabawny sposób. Czyta się bardzo lekko, szybko (to zarówno wada jak i zaleta), wierszowany tekst jest dynamiczny, rytmiczny.
Czytałam z dwulatką, ciężko mi określić przedział wiekowy, ale myślę, że ze względu na charakter tekstu warto czytać z maluszkami, poezja doskonale się sprawdza przy osłuchiwaniu z językiem, uczy melodii, wrażliwości na słowa. Ze względu na tematykę myślę, że zainteresuje przedszkolaki, książka może stanowić punkt wyjścia do rozmowy o talentach, różnych zawodach, tolerancji, szacunku, o tym, że każdy człowiek jest wartościowy.

Polecam z całego serca.

P.S. na koniec mały smaczek. W rogu każdej strony jest rysunek zająca, który przy szybkim kartkowaniu zagra dla nas na akordeonie. Prosta animacja - mała rzecz a cieszy :)

Piękna i mądra bajka o troskach zająca Grajka
Autor: Ewa Kozyra-Pawlak
Ilustracje: Paweł Pawlak
Wydawnictwo: Literacki Egmont
32 strony, oprawa twarda

sobota, 20 kwietnia 2013

Zabawy wspierające rozwój mowy

Zgodnie z obietnicą dziś podaje konkretne przykłady zabaw wspierających mowę dziecka:

Zabawy są przeznaczone dla dzieci od mniej więcej 18 miesiąca do... ciężko powiedzieć, niektóre szybko się znudzą, inne będą atrakcyjne i dla trzy latka, w każdym razie post pisałam z myślą o dzieciach między półtora a dwa lata.

Jak się bawić, skoro dziecko nie słucha wyjaśnień? Ano prosto, baw się sama, a dziecko przyjdzie zaciekawione co robisz i zacznie Cię naśladować. Nie naciskaj, jeśli nie chce to nie ma sensu, to są zabawy, a nie ćwiczenia czy lekcje, a główną cechą zabawy jest dobrowolność ;)

1. Wszelkie zabawy ruchowe: wchodzenie, schodzenie po schodach, czworakowanie, kopanie piłki, wspinaczki, podskoki, wszystko to co malcowi przyjdzie do głowy (i jest bezpieczne). Zabawy do rytmu, taniec, zabawy z pokazywaniem. Agaty ulubiona - Mucha w mucholocie Aidy

2. Zabawy wspierające małą motorykę. Zwróćcie uwagę, że jak dziecko np. rysuje to mimowolnie wysuwa język, to dowód na to, że te dwa ośrodki w mózgu są ze sobą powiązane. Tutaj proponuje:
- rysowanie kredkami, farbami na różne sposoby np. oburącz, raz jedną ręką, raz drugą, kolorowanki,
- malowanie kredą po chodniku,
- Ciastolina/plastelina/masa solna/ciasto na pierogi - lepienie, ugniatanie...;
- klejenie;
- wrzucanie monet/guzików do skarbonki,
- wkładanie i wyjmowanie przedmiotów do woreczka
- nawlekanie koralików na sznureczki,
- przelewanie wody z kubeczka do kubeczka,
- przesypywanie kaszy łyżką z pojemnika do pojemnika.
- budowanie wieży z klocków, szeregowanie ich w pociąg

3.  Zabawy sensoryczne
- dotykanie różnych faktur (bawełna, jedwab, dżins, papier ścierny, guma...),
- dotykanie przedmiotów o różnej temperatrze,
- o różnej konsystencji (tu fajnie sprawdza się blw).
- masowanie dziecka różnymi masażerami,
- rysowanie w kaszy (na tacę rozsypujemy kaszę i dziecko palcem rysuje).

4. Zabawy wspierające koordynacje wzrokowo-ruchową:
- wyszukiwanie takiego samego przedmiotu jak na obrazku. Zaczynamy od np. 3 elementów. Ustawiamy 3 przedmiotu np. miś, łyżka, bębenek pokazujemy dziecku obrazek z misiem i prosimy o pokazanie, który z tych trzech przedmiotów to miś. Następnie dajemy 3 obrazki i 3 przedmioty i dziecko dopasowuje, powoli dodajemy po jednym obrazku i jednym przedmiocie (oczywiście nie wszystko jednego dnia ;)
- Memo - prosimy dziecko o wyszukiwanie dwóch takich samych elementów
- Puzzle - najprostsze zrobimy sami w domu - rozcinając obrazki na pół.

4. Zabawy kształtujące słych 
- tworzenie akompaniamentu do piosenek (bębenek, grzechotki);
- dopasowywanie odgłosów do obrazków - można w internecie znaleźć dźwięki zwierząt/przedmiotów do tego zrobić obrazki i dziecko wyszukuje wśród nich to co usłyszało.
- zachęcanie do powtarzania wyrazów dźwiękonaśladowczych
- wydawanie poleceń teatralnym szeptem

5. Zabawy logopedyczne:
- zabawy ze słomką i wodą: rurkę zbliżamy do powierzchni wody nie dotykając jej i dmuchamy, robiąc na jej powierzchni dziurkę; pojedyncze dmuchnięcie słomką zanurzoną w wodzie; dmuchanie z całych sił
- zdmuchiwanie świeczek
- dmuchanie na watę, piórko, bibułkę,
- zabawa w straszenie - pohukiwanie, dziwne miny, krzyki

- Jak kot pije mleczko? Język powinien być wysunięty jak najdalej, można regulować częstotliwość ruchu – głodny kot pije szybko, najedzony powolutku.
- Jak parska konik?
- Jaki ryjek ma świnka? – usta w Dziubek, wargi mocno do przodu, lekko uchylone
- Jaką buzie ma wielbłąd? – zakładamy górną wargę na dolną
- Jaką buzie ma małpka? – zakładamy dolną wargę na górną
- Jak ziewa hipopotam? – ziewamy najszerzej jak się
- naśladowanie chomika - wypełnianie policzków powietrzem
- naśladowanie mlaskania, chrapania, cmokania, parskania

6. Zabawy z książką - najlepsze do rozwijania mowy dziecka są te najprostsze - jednoobrazkowe. Pytamy dziecko: co to? jeśli nie odpowie, odpowiadamy za nie. Sprawdzą się też książeczki, w których nie dzieje się za dużo, tzn. opis obrazka zmieści się w jednym zdaniu, np. chłopiec je. Również pytamy co robi chłopiec?
Bardzo przydatne wydają się być te z serii o Maksie, a także Basi i Franku.
Jeśli dziecko nie przepada za książeczkami, pokaż mu album ze zdjęciami swoimi, taty, babci i oczywiście jego samego. Najlepiej wywołać właśnie te, na których widać proste czynności, kiedy np. dziecko śpi, je itd.

8. NAJWAŻNIEJSZE co można zrobić, żeby wspierać rozwój dziecka to dać mu dużo miłości, ciepła i akceptacji. Wspierać jego rozwój bez nacisku. Nie powtarzać jak zdarta płyta: powiedz to, powiedz tamto. Bo to tylko blokuje dziecko. I przytulać i kochać do upadłego :)

piątek, 19 kwietnia 2013

Układanki dla 2-latka

Ostatnimi czasy wszelkie misie i lale poszły w zapomnienie. Nawet duplo nie budzi większego zainteresowania. Jest szał na układanki. Pokażę Wam te, które mamy w domu i Agata je codziennie wyciąga jak i te, które wydają mi się ciekawe i warte zakupu.

Nasza przygoda z układankami zaczęła się od takiej "wkładanki", nazywanej też układanką z pinezkami ;)

żródło: klik


5 elementów, łatwe w uchwyceniu. Na początku podpowiadałam, stopniowo Agatka uczyła się wkładać. W tej chwili układa z prędkością światła, bez względu na to, jak obrócona jest podstawka, a także potrafi wymienić, która zabawka jest, w której dziurce Takich układanek-pinezek jest mnóstwo rodzajów, o zróżnicowanym poziomie trudności. Plusem jest też cena.


Kolejna układanka to prezent od dziadka. Komplet 9 klocków z których można ułożyć 6 obrazków. Drewniana solidnie wykonana, drewniana w pudełeczku. Oczywiście za trudna do ułożenia, ale za to doskonała do budowania wież i rządków. Do układania w pudełeczku i na pokrywce. Jedna z ulubieńszych zabawek Agaty.

źródło klik



Kolejna to również prezent od dziadków. Agata bardzo lubi wszelkie misie. Migiem opanowała układanie je w przygotowanej formie. Teraz układa 5 misiów obok siebie. Dodatkowy plus za to, że misie mają różne miny. Dobry wstęp do nauki o emocjach

źródło klik



Zakup z tego miesiąca - puzzle Baby Trefl. Jestem zachwycona. Jakością wykonania, estetyką, wyborem obrazków. My mamy takie 2 komplety, ale na pewno nie są ostatnie. W każdym opakowaniu są sylwety o 2,3 2 razy po 4 elementy. Szczerze mówiąc byłam zaskoczona, że Agatka szybko nauczyła się je składać. 2 i 3 elementowe to żaden problem. Na czteroelementowymi musi chwilę pomyśleć. Zabawka w codziennym użyciu. Do zabawy na różne sposoby. Ostatnio układamy same głowy, a potem Tusia losuje z wiaderka części i dopasowuje do zwierzaka. Cena ok. 25 zł. Chcę jeszcze kupić komplet z zawodami.



źródło: merlin.pl


Układanek które mi się podobają jest mnóstwo, oto kilka z nich:


Układanka klockowa firmy Djeco 
Coś podobnego jak te nasze z Pszczółką Mają. Tylko łatwiejsze, bo 4-elementowe. Cena ok. 40 zł, czyli drogie jak na klocki. Podobne produkuje firma Goki tylko sporo tańsze ok.28 zł.


źródło klik



Układanka kolorowe literki firmy Goki. 
Fajna do układania, wprowadzania w świat liter, później jako szablon do ćwiczeń grafomotoryczych, Cena ok.23 zł. Na pewno pojawią się w naszej kolekcji.

źródło klik



Djeco puzzle duo Mama i dzieci.
Dwuelementowe puzzle. Zadaniem dziecka jest znalezienie pary mama i dziecko.o 36 zł

źródło klik


Układanka Misie firmy Goki.
Kilka różnych wielkością misiów. Dziecko układa na planszy od najmniejszego do największego
Widziałam również motylka i rybki

źródło klik


Układanka drewniana
Składa się z 24 klocków, z których można stworzyć 6 obrazków. Ok. 13 zł

źródło: klik



Układanka magetyczna zwierzątka Quercetti. Bardzo mi się podoba ta zabawka, z jednej strony klasyczna dopasowywanka, czyli umieszczanie sylwet zwierząt w odpowiednich miejscach, z drugiej zaś mamy tło, na którym dziecko może dowolnie układać swoje stadko zwierząt. Tylko cena poraża 116 zł...

źródło: klik

i wiele, wiele, wiele, wiele innych. Starałam się wybrać takie, które powinny być dobre dla dziecka około 2 letniego (moja córka ma 22 miesiące), z którymi nie powinno mieć większych problemów, ale i nie będą zbyt proste

Szkoda, że u nas nie ma wypożyczalni gier i zabawek... 


P.S. Przy okazji szukania układanek dla Agatki natknęłam się na firmę Djeco, nie znałam jej wcześniej, ale widzę, że robią przepiękne rzeczy, puzzle, układanki i nie tylko. Tylko ceny mają wysokie, że tak łagodnie to ujmę ;)